Czy wypada podarować mydło?

Czy wypada podarować mydło?

Temat bardzo kontrowersyjny okazuje się. Poszperałam trochę na forach i jak zapewne się domyślacie – zdania są podzielone. Wiele osób uważa, że taki prezent tylko dla najbliższej osoby się nadaje, wiele również stwierdza, że kategorycznie takiego prezentu nie chciałoby dostać lub nie dałoby nikomu, ze względu na podtekst higieniczny.

Jest też duża liczba ludzi, którzy cenią sobie mydła naturalne, wiedzą, że nie są one tanie i że taki prezent będzie dobrze odebrany przez osoby lubiące dobre kosmetyki. Coś tak, jak dobre perfumy

A skąd różnica?

Mydła, które znajdujemy na większości sklepowych półek mają odczyn zasadowy – około 9 pH, co może uszkadzać kwaśny płaszcz lipidowy skóry. W składzie konwencjonalnych mydeł znajdziemy też dodatki chemiczne, takie jak pochodne ropy naftowej, konserwanty, barwniki, detergenty syntetyczne odpowiedzialne za lepsze pienienie się mydła (tenzydy). W efekcie stosowania takiego konwencjonalnego mydła skóra staje się wysuszona i podrażniona, a pozbawiona kwaśnej warstwy ochronnej, bezbronna wobec środowiska zewnętrznego. Co więcej detergenty z mydła przedostają się do środowiska, głównie do wody, powodując degradację całych ekosystemów.

c4bc5b29a949336f26d4e9c1acad4c23d0eb5b06jpegfoto:focus.pl

Czym się zatem mydła ręcznie robione różnią od tych konwencjonalnych, produkowanych na masową skalę? Głównie skalą produkcji, składem i jakością używanych surowców. Mydła wytwarzane według dawnych receptur są mydłami przyjaznymi skórze, zawierają naturalne, często organiczne dodatki roślinne, które zwiększają ich właściwości pielęgnacyjne i nadają piękny aromat.
Najbardziej znane w tradycyjnych mydlarniach i sklepach z kosmetykami naturalnymi są mydła glicerynowe. *

Sami więc widzicie, że warto sprawić komuś taki prezent chociażby w trosce o jego zdrowie i piękny wygląd.

Ja proponuję w swojej pracowni mydełka glicerynowe, które zmiękczają i nawilżają, nie pozostawiają osadu, poprawiają kondycję skóry i łagodzą podrażnienia. Dodatkowo nadaję im ciekawe kształty, które mogą stworzyć w Waszych łazienkach ciekawą kompozycję i ozdobić je w stylu SPA. Nadaję im kolor barwnikami spożywczymi a zapach naturalnymi olejkami eterycznymi. Dodatkowym atutem moich mydełek jako prezentu jest to, że zatapiam w nich różne rzeczy – szydełkowe serduszka, kwiatki, które po wymydleniu pozostają na wieczną pamiątkę.

DSC09920JPG

DSC09921JPG

DSC09941JPG

Zatem, jeśli szukacie niebanalnego, zdrowego prezentu zapraszam do zakupu moich mydełek.
A może staną się one suwenirami w Waszych firmach?

Anna,

Pracownia Sindarin

www.sindarin.bazarek.pl

*za http://www.ekologia.pl/kobieta/uroda/bogactwo-mydla,20240.html